
Mamy dopiero początek stycznia, a zapewne wielu z nas już mierzy się z wyzwaniami we wprowadzaniu w życie noworocznych postanowień. Bardzo często za cel tych postanowień obieramy sobie zmianę naszych nawyków – na zdrowsze, bardziej optymalne czy rozwijające. Świetnie – świadomość tego, że nasz cel ma nam przynieść korzyści, to bardzo ważny krok w jego realizacji. Jak jednak wprowadzić zmianę, aby była trwała i w długofalowej perspektywie przyniosła nam jak najwięcej korzyści? O tym opowiadamy w niniejszym artykule.
Za dużo, zbyt szybko – pamiętaj, że zmiany to często proces
Czasami, chcąc zmienić coś na lepsze, obieramy założenie “wszystko albo nic” – usiłujemy zmienić zbyt dużo i zbyt szybko. Myślimy, że zmiana, aby przynieść nam korzyść, musi być bardzo radykalna i zauważalna od razu. W wybranych przypadkach rzeczywiście może się to okazać konieczne. Kiedy jednak mówimy o codziennych nawykach, istotniejszy od wywrócenia starych przyzwyczajeń do góry nogami z dnia na dzień jest zazwyczaj proces zmiany. Procesem tym są wszystkie małe kroki między punktem A – stanem wyjściowym, a punktem Z – tym, do którego chcemy dążyć. Choć zwykłe, codzienne wybory pozornie mogą wydawać się nieznaczące, to one sprawiają, że nasze zdrowe nawyki stają się trwalsze i stabilniejsze.
Ćwiczenie czyni mistrza, a potknięcia są normalne
Wyobraź sobie którąś z popularnych postaci w światowym sporcie. Czy myślisz, że znalazła się ona na szczycie międzynarodowych zestawień w swojej dyscyplinie, na drugi dzień po podjęciu decyzji o jej uprawianiu? Co uważasz o wszystkich latach, które spędziła na treningach, o nieuniknionych przy tym porażkach, kontuzjach czy nieprzychylnej prasie? Osiągnięcie celu, za jaki uważamy zdobycie tytułu najlepszego sportowca roku, nie byłoby możliwe, gdyby nie godziny spędzone na powtarzaniu i szlifowaniu techniki, analizowaniu błędów, podnoszeniu się po trudnych momentach i dążeniu naprzód mimo przeciwności. Choć ten przykład może wydawać się nieco abstrakcyjny, myśląc o codziennym życiu większości osób, wprowadzanie nowych przyzwyczajeń można sprowadzić do podobnego procesu. Chcąc, aby nasze zdrowe nawyki były trwałe i stabilne, musimy podejść do sprawy, myśląc o drodze, krok po kroku.
Zadaj sobie kilka pytań
Po pierwsze – zastanów się nad nawykiem, który chcesz rozwinąć. Jak brzmi? Czemu ma służyć? Dlaczego ma być dla Ciebie ważny, czy łączy się Twoimi wartościami? Dzięki uświadomieniu sobie, co tak naprawdę kryje się pod danym nawykiem, co może Ci on dać, będzie Ci łatwiej poczuć motywację do jego rozwijania. Codzienna jazda na rowerze do pracy zamiast jazdy autem? Jeśli myślisz o takiej zmianie jak o komplikowaniu sobie życia i stracie czasu, który mogłabyś przeznaczyć na sen, prawdopodobnie nie zechcesz wprowadzić takiego przyzwyczajenia. Co stanie się jednak, jeśli uświadomisz sobie, że zdrowie, dobra kondycja i witalność to dla Ciebie bardzo ważne sprawy, a nawet niewielki ruch z rana przyczyni się do nich w pozytywny sposób? Możliwe, że dzięki takiemu spojrzeniu na temat choć co któryś dzień zdecydujesz się na taką formę transportu.
Jeśli wybrałaś już nawyk, który chcesz rozwijać, zastanów się nad jego praktycznymi aspektami. Czy jest on dla Ciebie realny? Jak możesz go dopasować do swojego życia? Pomyśl o swoich zasobach i potencjalnych przeszkodach. Co pomoże Ci w jego systematycznym realizowaniu, a co może je utrudnić? Być może warto (szczególnie w początkowym okresie) zaplanować sobie przypomnienia lub motywatory w postaci karteczek umieszczonych w strategicznych miejscach czy powiadomień w telefonie. Może znasz osobę, która chciałaby rozwijać dany nawyk z Tobą i dzięki wzajemnemu wsparciu będzie Wam raźniej w tym procesie? Może jakaś okoliczność w Twoim życiu nie będzie sprzyjać regularności i warto zawczasu wziąć ją pod uwagę? Szczere odpowiedzenie sobie na podobne pytania da Ci świadomość, dzięki której przekonasz się, czy naprawdę chcesz danego nawyku w swoim życiu i, jeśli tak – w jaki sposób możesz wprowadzić go, aby został z Tobą na dłużej. Będzie Ci także łatwiej przewidywać i pokonywać ewentualne wyzwania.
Dostosuj rodzaj i tempo zmian do siebie
Podsumowując, chcemy przypomnieć, że rozwijane nawyki przede wszystkim mają służyć Tobie, być dla Ciebie wystarczająco dobre na dany moment. Pamiętaj – nie porywaj się na zbyt duże, nieosiągalne cele, postawione przez porównania z innymi. Zacznij od małych zmian. Mogą to być czynności, które zastępują Twoje już wypracowane, ale niesatysfakcjonujące Cię nawyki. Na przykład zjedzenie gorzkiej zamiast karmelowej czekolady po obiedzie, 30 minut przed snem z muzyką lub książką zamiast oglądania seriali, godzina trzy razy w tygodniu spędzona na ćwiczeniu gry na instrumencie zamiast przeglądania mediów społecznościowych, powiedzenie komuś komplementu zamiast szukania powodów do krytyki lub codziennie wieczorem przywołanie jednej rzeczy, za którą jesteś wdzięczna, zamiast myślenia o pięciu innych, które są dla Ciebie przykre. Ty wybierasz, co chcesz rozwinąć lub zmienić i w jakim tempie.
Lepsza jest mała zmiana na dobre niż brak zmiany
Nie zniechęcaj się, jeśli realizacja nowego nawyku nie od razu będzie przebiegała idealnie – jeśli będziesz ćwiczyć, to przyjdzie z czasem. Jeśli to czytasz, już dziś doceń się za chęć przeprowadzenia zmiany i swoje zaangażowanie. Pamiętaj, że potknięcia są normalną częścią drogi! Zostawiamy Cię z myślą, że lepiej zrobić mały krok do dużej zmiany, niż nie zrobić nic i trwać w stagnacji, która Ci nie służy!